Autor tekstu:
Peter Esterhazy

OBSADA:

Anna Burniak, Paulina Burniak, Kamila Dąbrowa, Magda Łach, Małgorzata Rudek, Agnieszka Tomaszak, Katarzyna Zarzycka

     Spektakl zrealizowany został w Młodzieżowym Domu Kultury w Bolesławcu - premiera 8 marca 1999r. Zdobył Grand Prix na IV Forum Inicjatyw Teatralnych "Mały Bombart" w Jeleniej Górze, gdzie Katarzyna Zarzycka otrzymała również nagrodę aktorską.

Adaptacja i  reżyseria:
Grzegorz Stawiak

 

PETER  ESTERHAZY 
i "WOZACY"

 Czołowy przedstawiciel węgierskiej neoawangardy i reprezentant węgierskiego postmodernizmu urodził się w roku 1950. Ukończył studia matematyczne, przez kilka lat pracował jako matematyk w instytucie obliczeniowym. Debiutował w roku 1977, jeszcze jako student ostatniego roku, tomikiem nowel "Francisco i Pinta".
   Pięćdziesięciodwustronicowa powieść "WOZACY",  napisana rytmicznym językiem poezji, powstała w roku 1983; przełożona przez Elżbietę Sobolewską po raz pierwszy ukazała się  w Polsce drukiem w miesięczniku "Literatura na Świecie"- zeszyt 4/1986, gdzie również znalazły się fragmenty "Francisco i Pinty" oraz "Małej węgierskiej pornografii" tegoż autora.
    "Jak można ukazać mijający czas, opowiedzieć do końca historię niezależnie od objętości napisanego tekstu?" - cytuje pytanie Esterhazy'ego  Elżbieta Sobolewska, wskazując jednocześnie zwartość stylu i posługiwanie się środkami tradycyjnie stosowanymi w poezji jako formalne środki zadanie to umożliwiające. Ramy czasowe powieści, to jeden dzień: od świtu, do zmierzchu. W tym czasie rozgrywa się paraboliczna historia miłości i zepsucia; w kontekście uniwersalnego pojedynku DOBRA i ZŁA dokonuje się inicjacja, odbywa odwieczny rytuał wtajemniczenia.

O SPEKTAKLU...


 Esterchazy w WOZAKACH, jak na postmodernistę przystało,  rozsiewa w dosłownej lub zmienionej postaci cytaty z dzieł m.in.: Teilharda de Chardin, Soerena Kirkegaarda, Rainera Marii  Rilkego i Blaise Pascala. W pracy nad spektaklem, formułując jego przesłanie i poszukując korzeni postaci, sięgaliśmy głównie do MYŚLI  tego ostatniego. Pascal, snując swoją tragiczną wizję człowieka usytuowanego samotnie pomiędzy >>dziś<< a  >>wiecznością<< kwestionował zasady na jakich zbudowano sprawiedliwość:  opiera się ona w swych wyrokach na posłuszeństwie zasadom i wymierzana jest w interesie i z woli większości, która dysponuje siłą lub przewagą ilościową i narzuca swoje zasady.
    Anegdota opowiedziana w WOZAKACH funkcjonuje na prawach przypowieści egzemplifikującej >>urządzenie świata<<, w którym jednostkowy los zawsze wpleciony jest w ogólniejszy proces historyczny i cywilizacyjny wymuszający określone postawy, czyny i zachowania. W takim świecie zbiorowość zawsze dokonuje gwałtu (zbiorowego sic!) na jednostce, choćby przez społecznie usankcjonowane formy inicjacji, takie jak instytucjonalne wychowanie i edukacja. ...NIC NIE PORADZICIE - JEŚĆ TRZEBA.

RECENZJA

  " Dziewczyny świetnie poradziły sobie z trudnym tekstem, brawurowo grając nawet role męskie. Zadziwiły wszystkich dojrzałością aktorską, świadomością teatralną. Spektakl zrealizowany został oszczędnymi, czasem wręcz ascetycznymi środkami. Operował czernią, bielą, akcentami czerwieni, niezbędnymi rekwizytami, a jednocześnie urzekał plastycznością, scenami wartymi uwiecznienia na płótnie, urzekał wreszcie klimatem, który udało się wytworzyć, magnetyzując wręcz spojrzenia widzów. Piękny, mądry, choć niełatwy spektakl, przemawiający zarówno do młodzieży, jak i dorosłej części widowni."

Małgorzata Potoczak - Pełczyńska
Nowiny Jeleniogórskie nr 18/04.05.1999 r.

Przejdź do galerii fotografii z "WOZAKÓW"

Link do ramki początkowej "Spektakle"